Doradca finansowy jest jaki jest-każdy go jednak słucha

W ostatnich latach polski rynek finansowy przeszedł ogromną ewolucję. Jeszcze 5 lat temu każdy z pytaniami o kredyt czy najlepszą lokatę zwracał się bezpośrednio do banku lub ewentualnie pytał o radę znajomych. Teraz jest zupełnie inaczej-coraz większą rolę odgrywają doradcy finansowi, którzy przejmują rolę pośredników pomiędzy klientami a bankami. Jak to jest z reputacją tych doradców? Czy są tak dobrzy jak się chwalą czy zupełnie do bani jak mówią o nich inni?
Prawda jak zwykle nie jest jednoznaczna. Rosnąca rola doradców finansowych zaczęła się w momencie kiedy powstały dwie poważne ogólnopolskie sieci a więc Expander oraz Open Finance. To dwie firmy zaczęły sprzedawać na szeroką skalę produkty banków-na początku głównie kredyty hipoteczne, ale z czasem (zmuszone przez sytuację kryzysową na rynkach finansowych) też inne produkty takie jak lokaty bankowe, strukturyzowane, kredyty gotówkowe. Głównym hasłem reklamowym, które podkreślają sami doradcy jest to, że mogą oni obiektywnie doradzić, który bank oferuje dla klienta najlepsze rozwiązanie. Nikt nie jest w stanie szybko sprawdzić oferty wszystkich banków. A doradca finansowy ma wiedzę o większości lub wszystkich produktach bankowych, które są na rynku. Dlatego może doradzić klientowi kredyt hipoteczny, który spełni najlepiej jego oczekiwania. Poza tym doradca pomoże złożyć wniosek kredytowy do banku, wypełnić odpowiednie dokumenty, wybrać odpowiedni system spłat kredytów, odpowiednią lokatę. Same banki również z reguły chętnie korzystają z doradców finansowych bo jest do dla nich dodatkowy kanał sprzedaży lokat czy kont bankowych.
To jednak strona medalu. Niektórzy zarzucają doradcom nie obiektywne ale właśnie bardzo subiektywne wybory banków. Np. jeśli dany bank oferuje dla pośrednika wyższe wynagrodzenie (a tak się zdarza) to doradca może mieć interes by akurat kredyt hipoteczny czy lokatę tego banku zaproponować dla klienta. Mimo, że inne mogą być dla klienta potencjalnie lepsze. Ale z drugiej strony doradcy bronią się tym, że takie działanie (szczególnie w przypadku dużych firm) byłoby strzałem samobójczym,  który zrujnowałby ich reputację. Czy jednak mali doradcy nie będą mieli takiej pokusy?
Argument o  braku zależności doradcy od jakiejkolwiek instytucji finansowej też może szybko upaść bo dwaj najwięksi gracze a więc Open oraz Expander są w strukturach, w których jest bank. Czy to może rodzić podejrzenia, że oferty tego banku będą po prostu bardziej preferowane przez doradców? Na pewno takie podejrzenie jest zasadne-to czy doradcy przed tym się obronią to zależy tylko od nich.
Faktem jest, że tak jak na rynkach rozwiniętych coraz częściej będziemy korzystać z pomocy doradców finansowych przy wyborze kredytów hipotecznych, gotówkowych czy lokat bankowych a nawet moim zdaniem kont bankowych. Zaletą tych porad jest to, że są tanie i możemy z nich skorzystać, ale nie musimy. Jesteśmy więc skazani na doradców finansowych tylko musimy ich dobrze wybierać. Konkurencja wśród nich na szczęście temu sprzyja.
Aleksander

Loading...

You must be logged in to post a comment.