Czy hipoteczne wrócą do łask
Jeszcze dwa trzy lata temu o kredyt na hipotekę było stosunkowo łatwo. Wprawdzie dały się już zauważyć pierwsze symptomy nadciągającego kryzysu, ale banki jeszcze nie robiły problemów z kredytami. Ludzie więc brali kredyty, kupowali mieszkania, rynek nieruchomości się kręcił i wszyscy byli zadowoleni.Ale potem nastąpił krach,banki postanowiły znacznie ograniczyć udzielanie kredytów i nie tylko kredytów hipotecznych. A już o kredyt hipoteczny dla firm było szczególnie trudno. Zresztą na pewien czas banki nawet w ogóle zrezygnowły z kredytowania. Nie był to najlepszy okres dla rynku mieszkaniowego, przedsębiorców, którzy mieli kłopoty z utrzymaniem płynności finansowej swoich firm oraz klientów indywidualnych, bowiem kredyty jak wiadomo w dużej mierze powzwalały wielu rodzinom na w miarę normalne życie. Prowadzenie, czy jak kto woli zarządzanie przedsiębiorstwem jest na tyle poważną sprawą, że do podbnych czynności nie powinni być angażowaniu ludzie z tak zwanego przypadku. Po okresie tak zwanej transformacji na naszym rynku gospodarczym pojawiło się wiele firm prywatnych, które na przestrzeni dość krótkiego okresu stały się powżną konkurencją na firm państwowych. Zresztą firmy państwowe również były prywatyzowane – wchodziliśmy w kapitalizm.
W funkcjonowaniu firm prywatnych, ale i państwowych takżę, najważniejszą rzeczą są finanse, a w drugiej kolejności właściwe nimi zarządzanie. Firmy państwowe najczęściej nie musiały się martwić o kasę, ponieważ dotowane były z budżetu państwa, tak więc kredyty hipoteczne, inwestycyjne, czy też zwykłe obrotowe najczęściej były im obce. Prywatne firmy, prócz własnych środków najczęściej korzystały własnie z tego rodzaju kredytowania.
- Wiem to na własnym przykładzie, bowiem w tamtym właśnie okresie zakładałem swoją firmę – wspomina jeden z przedsiębiorców. Zakładałem ją nie mając zielonego pojęcia jak się do tego zabrać. Prowadzenie własnego biznesu w początkowym okresie nie było łatwe, szczególnie, gdy ktoś taki jak ja nie miał wystarczającego kapitału na założenie spółki. Pomógł mi wtedy kredyt hipoteczny dla firm. Była to, nawet jak na tamte czasy dość poważna kwota więc musiałem mieć też poważne zabezpieczenie.Posiadałem w mieście dwie nieruchomości więc nie było z tym problemu,mogłem więc starać się o kredyt hipoteczny dla firm. Kredyt ten, w ogóle cała inwestycja okazała się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Z dnia na dzień pęczniał mój portfel zamówień, zatrudniłem więcej osób no i co najważniejsze nie miałem problemów ze spłatą kredytu.

You must be logged in to post a comment.